W skrócie...

Projekt współfinansowany przez Europejski Fundusz Społeczny w ramach programu operacyjnego Kapitał Ludzki. Działanie 9.1.1 Zmniejszanie nierówności w stopniu upowszechniania edukacji przedszkolnej.
BIP
Rodzice PDF Drukuj Email
Zgodnie z założeniami projektu rodzice są również aktywnymi uczestnikami projektu. Pomagając nauczycielce w opiece nad dziećmi wzbogacają swoje umiejętności wychowawcze, poszerzają wiedzę o swoich dzieciach, mają okazję obserwować ich rozwój i zachowanie w grupie rówieśniczej. W październiku 2008 roku uczestniczyli w warsztatach prowadzonych przez pedagoga, które pozwoliły poszerzyć wiedzę na temat rozwoju małego dziecka i jego potrzeb, a także możliwości i sposobów zaspokajania tych potrzeb. Mieli również okazję uzyskać porady, zweryfikować stosowane w domu metody wychowawcze i dowiedzieć się dlaczego niektóre z nich okazują się mało skuteczne. W marcu 2009 przeprowadzone zostaną ponownie warsztaty, na których rodzice zapoznają się ze sposobami rozwiązywania konfliktów występujących w relacjach rodzice-dzieci, a także pomiędzy rodzeństwem. Rodzice pozytywnie oceniają udział swój, a przede wszystkim dzieci, w projekcie, czego dowodem są poniższe wypowiedzi (anonimowe):

Moja 3-letnia córeczka jest najmłodszym dzieckiem w rodzinie i z tego powodu jest trochę rozpieszczona; miałam obawy, czy proces aklimatyzacji w nowym otoczeniu nie będzie problemem. Okazało się, że od pierwszych dni bardzo dobrze czuła się wśród dzieci, a różnorodne zajęcia są tak absorbujące, że niechętnie wychodzi do domu. Widzę, że jest zadowolona, nauczyła się wiele piosenek i lubi je śpiewać w domu; częściej sama wymyśla dla siebie zabawy i zajęcia nie angażując domowników. Podczas moich dyżurów obserwuję zachowanie dzieci i reakcje nauczycielek; mogę je skonfrontować z własnymi reakcjami; jest to bardzo ciekawe doświadczenie.

Mój 4-letni synek nie miał oporów przed pójściem do przedszkola, lubi bawić się zabawkami, szczególnie kolorowymi układankami i klockami. Bardzo podoba mu się gdy pani od rytmiki gra na gitarze i wspólne z dziećmi śpiewanie. Okazało się, że bardzo ładnie lepi figurki z plasteliny. Zauważyłam, że ładniej mówi: pełnymi zdaniami, używa też wielu nowych słów. Zdarzało się, że gdy przychodziłam po niego, mówił: ,,Jeszcze nie idę, przyjdź później”. Szkoda, że moje starsze dzieci nie miały możliwości chodzić do przedszkola.

Mój 3-letni synek bardzo słabo mówił, prawidłowo wymawiał tylko kilka słów, trudno było go zrozumieć – z tego powodu bardzo mi zależało na jego udziale w tym projekcie. Nie zawiodłam się – zmiany na lepsze było widać już po miesiącu, a teraz nie ma problemu ze zrozumieniem tego, co mówi. W domu śpiewa piosenki, nauczył się bawić z dziećmi (jest jedynakiem), chętnie chodzi na zajęcia i niechętnie żegna się z ,,panią”. Poprawiło się też jego zachowanie – dawniej często denerwował się, gdy nie mogliśmy go zrozumieć i bywał niegrzeczny. Bardzo się cieszę, że mój synek ma możliwość korzystać z pomocy logopedy, bo bez tej pomocy miałby nadal trudności z mówieniem.

Moja 4-letnia córeczka, jedynaczka, rozpieszczona przez rodziców i dziadków, na początku nie chciała chodzić do przedszkola; zostawałam razem z nią, aby się przyzwyczaiła. Dopiero trzeciego dnia zaczęła brać udział we wspólnych zabawach dzieci, a w połowie drugiego tygodnia zdecydowała, że mogę iść do domu i odebrać ją po zajęciach. Dobrze, że tak się stało, bo już dziś widzę, jak bardzo się zmieniła: jest grzeczniejsza, mniej samolubna, umie bawić się sama w domu i z innymi dziećmi, nie boi się obcych. Lubi rysować, a porównanie jej rysunków sprzed kilku miesięcy z dzisiejszymi pokazuje wyraźne zmiany na lepsze.